Tonę w głębinie bez dna.
Ludzkie myśli wirują blisko mnie.
Czuję ich strach, ich lęk.
Odurza mnie ich siła i moc.
Powolutku sięgam dna,
Ostatnią myślą łapię się skał.
Wynurzam się i łapie dech.
Pokonam zło, zatrzymam lęk.
Rosa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz